piątek, 16 grudnia 2011

Moj ukochany podklad Lirene! ;)

Na poczatku chcialam podac link do pewnej strony, prosze wejsc! http://www.jolantamanicure.pl/
Postanowilam dodac recenzje mojego ulubionego podkladu a mianowicie Lirene Nature Matte Foundation. Wlasnie zaczynam 4 opakowanie i kupuje go juz od ponad roku. Zawsze kupuje w odcieniu 14 - karmel. Podklad kosztuje niecale 13zl, ma 30ml.

Zaden podklad nie zachwycil mnie tak jak ten - uzywalam podkladow od 10 do 30-40zl, ale to ten jest moim numerem jeden! Jest bardzo tani, wydajny i kto by sie spodziewal, ze pod tak niepozornym opakowaniem kryje sie tak dobry podklad! Polecila mi go kolezanka, ktora uzywa tylko i wylacznie jego i jestem jej bardzo za to wdzieczna, bo pewnie sama nigdy bym sie na niego nie skusila ;)

Moja cera nie jest tlusta, jednak czasami sie swieci. Ten podklad jest matujacy i faktycznie zostawia skore matowa i to na dosc dlugo, chociaz ja i tak pozniej uzywam jeszcze pudru. Ma lekka konsystencje, bardzo dobrze sie rozprowadza i dosc dobrze kryje, chociaz ja nie potrzebuje duzego krycia. Podklad ma ladny, delikatny zapach. Z tubki nic sie nie wylewa tak jak np. z podkladu Maybelline Affinitone, ktory mialam.
Podklad trzyma sie dlugo, jak wracam ze szkoly po 6-7 godzinach to wszystko jest na swoim miejscu czyli na twarzy ;)) Jest wydajny, przy codziennym stosowaniu wystarcza mi na ponad miesiac. Jest dostepny praktycznie w kazdym sklepie kosmetycznym. Najwazniejsze, ze nie podkresla suchych skorek, z ktorymi czasami mam problem a inne podklady, ktorych uzywalam podkreslaly je.

Uwielbiam ten podklad i chociaz czasami zdradzam go z innymi nowosciami, ktore zobacze w sklepie to i tak zawsze do niego wracam ;D





Po prawej stronie podklad Lirene Nature Matte a po lewej Lirene City Matt ;)

10 komentarzy:

  1. nie używałam, lubię kryjące podkłady mogłby się u mnie sprawdzić, ja uwielbiam Astor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jeszcze nie miałam może kiedyś wypróbuję na razie jestem wierna essence stay all day:)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ten podkładzik, ale dla mnie efekt matu jest za słaby :(

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie wypróbuję, bo mój Astor się kończy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam City Matt i nawet się z nim polubiliśmy. Producent wspomina o 16godzinach matowania, u mnie jest to jakieś 4-5 godzin.

    OdpowiedzUsuń
  6. używałam go pod koniec gimnazjum i liceum
    teraz trochę zmieniły się moje preferencje no i skóra również ma inne potrzeby, ale mam do niego sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zostałaś otagowana na moim blogu :)
    zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też bardzo lubię ten podkład, niedrogi wydajny, ogólnie przyjemny;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go kiedyś i miło go wspominam :) Obecnie też używam Lirene tylko City Matt :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania, wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na pytania! ;) Komentarze typu "Obserwujemy?" albo "Zapraszam do mnie na rozdanie" będą usuwane. Jeśli Twój blog mi się spodoba to sama do niego zajrzę ;)